Teoretycznie, komórka macierzysta jest w stanie przekształcić się w dowolną inną komórkę organizmu. W praktyce jednak takie zdolności mają wyłącznie zarodkowe komórki macierzyste, z których wykorzystaniem wiążą się poważne problemy etyczne. Alternatywą dla nich są mniej wszechstronne, ale również bardzo obiecujące dorosłe komórki macierzyste, przede wszystkim te występujące w szpiku kostnym. Można znaleźć tam ich dwa rodzaje: komórki macierzyste krwiotwórcze oraz komórki macierzyste podścieliska (mezenchymalne). Te drugie mogą przeobrazić się w dowolne komórki układu kostnego, ale - jak się okazuje - nie tylko. Jakiś czas temu zasugerowano, że można by nimi leczyć serce po zawale. Amerykańscy naukowcy z Brigham and Women's Hospital oraz Harvard Medical School właśnie dowiedli, że da się to zrobić, i to z niezwykłym skutkiem. Ich artykuł został wczoraj opublikowany na stronach internetowych miesięcznika Nature Medicine.
Skutkiem zawału serca, czyli niedokrwienia fragmentu mięśnia sercowego, jest nieodwracalna martwica tego fragmentu. Martwy fragment przestaje się kurczyć, co powoduje spadek ogólnej wydolności organizmu. Wstrzyknięcie komórek macierzystych w obszar graniczny obumarłych fragmentów mogłoby spowodować odbudowanie mięśnia i polepszenie kurczliwości serca. Jednak niedawne próby stosowania tej metody na świniach nie dały zadowalających rezultatów, ponieważ przeszczepione komórki macierzyste szybko obumierały. Amerykański zespół postanowił temu zaradzić i zmodyfikował geny pobranych komórek macierzystych podścieliska, zmuszając je do zwiększonej produkcji białka Akt, które zapobiega przedwczesnej śmierci komórki. Po wszczepieniu około pięciu milionów tak wzmocnionych komórek każdemu ze szczurów, u których sztucznie wywołano zawał serca, zaobserwowano znakomite efekty. Nastąpiło zmniejszenie odczynu zapalnego i zmniejszenie tempa włóknienia obszaru martwicy, a ostatecznie - poprawa kurczliwości serca do 80-90% stanu pierwotnego. Oznacza to niemal całkowity powrót serca do zdrowia. Naukowcy myślą już o rozpoczęciu badań na ludziach. Dla milionów osób po ciężkim lub wielokrotnym zawale serca, którzy czekają w długiej kolejce do przeszczepu, byłaby to alternatywna szansa na odzyskanie zdrowia.
|